Rażącą niegospodarność – boisko przy ul. Altanowej czy BikePark przy ul. Janowskiej

18 września 2018 jakubkulesza

Rażącą niegospodarność – boisko przy ul. Altanowej czy BikePark przy ul. Janowskiej

Kulesza zarzuca władzom miasta rażącą niegospodarność wskazując na boisko przy ul. Altanowej czy BikePark przy ul. Janowskiej

  • Kandydat na radnego Dominik Starczewski wskazuje na fatalny stan boiska przy ul. Altanowej.
  • Boisko było remontowane przed wyborami w 2014 r. za 200 tys. zł, ale trawa nie przetrwała nawet kilku miesięcy
  • Jakub Kulesza przypomina o zamkniętym po 4 latach użytkowania rowerowym parku
  • MOSiR na remont BikeParku przeznaczył 100 tys. zł, ale to prace remontowe rowerzystów przyczyniły się do możliwości jego użytkowania

Przedstawiciele Komitetu Wyborczego Wyborców Kukiz, Wolność, Lubelscy Patrioci i Ruchy Miejskie zarzucili władzom miasta rażącą niegospodarności, wskazując na nieudane inwestycje w boisko przy ul. Altanowej czy budowę i remont BikeParku przy ul. Janowskiej

W 2014 roku tuż przed wyborami samorządowymi przy ulicy Altanowej wybudowano boisko trawiaste za kwotę blisko 200 tyś. złotych. Boisko w przeciągu kilku miesięcy uległo całkowitej degradacji, co nie pozwala na efektywne korzystanie.

— „Wielokrotnie apelowaliśmy do władz miasta, radnych, radnego PO Michała Krawczyka o zajęcie się tą sprawą. Pomimo obietnic niewiele w tym kierunku zrobiono” — podkreślał Dominik Starczewski kandydat do Rady Miasta Lublin.

Boisko jest wciąż w fatalnym stanie. Dzieci i młodzież na tak prężnie rozwijającym się osiedlu Botanik, zamieszkałym przez 12 tyś. mieszkańców, nie mają miejsca do wypoczynku i rekreacji, do rozwijania swoich sportowych pasji i talentów.

— „Pamiętamy kiedy boisko przy ul. Altanowej było hucznie otwierane – dziwnym zbiegiem okoliczności akurat przed samymi wyborami samorządowymi. Dzisiaj nikt z radnych tak głośno o tym nie mówi, na obietnicach się skończyło. Dzisiaj boisko prezentuje opłakany stan, ma zniszczoną murawę i dziurawe siatki” — zwrócił uwagę Dominik Starczewski.

Na dzień dzisiejszy słyszymy, że remont boiska nie jest możliwy ze względu na konieczność odrolnienia terenu, co jest dla ratusza zbyt kosztowne.

— „Mieszkańcy zadają sobie pytanie o to, czy radni otwierając boisko mieli świadomość, że trawiasta murawa nie przetrzyma zimy i że nie posłuży na choćby kilka lat. Jakie w takim razie są kompetencje i przepływ informacji w ratuszu?” — zakończył Dominik Starczewski.

Ostrzejszy w ocenie władz miasta był kandydat na Prezydenta Miasta Lublin Jakub Kulesza.

— „Oto żywe dowody na niegospodarność władz miasta, na niegospodarność prezydenta Krzysztofa Żuka. 200 tysięcy złotych wyrzucone w błoto na trawę przed wyborami 2014 r., której po wyborach już nie było.” — powiedział Kulesza.

Kulesza wskazał tez na niegospodarność przy innych inwestycjach – m.in przy budowie i remoncie BikeParku znajdującego się przy ul. Janowskiej.

— „Mamy BikePark wybudowany w 2010 r. za niespełna 3 miliona złotych, który już przed kolejnymi wyborami w 2014 roku został zamknięty. MOSiR wydał kolejne 100 tys. zł na jego remont, ale jak wynika z relacji rowerzystów na niewiele się on zdał. Sami zainteresowani z Lubelskiego Stowarzyszenia Rowerowego LSFR oraz Lubelski Klub Kolarstwa Górskiego czynem społecznym doprowadzili BikePark do stanu używalności.” — dodał Kulesza.

Kolejnym przykładem niegospodarności wskazanym przez przedstawicieli komitetu jest

— „To tylko czubek góry lodowej niegospodarności władz miasta. Wystarczy spojżeć w sprawozdanie finansowe pierwszej, lepszej spółki komunalnej. Taki na przykład MOSiR wygenerował w 2016 r. dla mieszkańców 3,2 mln zł strat, a rok później strata powiększyła się aż o 40% do poziomu 4,5 mln zł” — zakończył Kulesza.