Gdzie jest obiecany skatepark w Lublinie?

17 października 2018 jakubkulesza

Gdzie jest obiecany skatepark w Lublinie?

Jakub Kulesza kandydat na prezydenta miasta podpisał dziś deklarację rowerową m.in zobowiązując się m.in. do dopuszczenia ruchu rowerowego na Starym Mieście. Jakub Kulesza zwrócił również uwagę, że Lublin jako miasto wojewódzkie nie ma porządnego skateparku. Kandydat na prezydenta przypomniał, że Skate Park przy ul. Rusałka czeka na realizację ponad 3 lata gdyż projekt jego budowy wygrał w Budżecie Obywatelskim i do dziś nie został zrealizowany.

Lublin jako miasto wojewódzkie nie ma porządnego Skate Parku. Rolkarze w Lublinie nie mają gdzie jeździć. Projekt budowy Skate Parku wygrał w 2015 roku w Budżecie Obywatelskim. Niestety do dnia dzisiejszego nie został zrealizowany. Ratusz tłumaczył się nieuregulowanym stanem prawnym gruntów i długim czasem przygotowania projektu Skate Parku. Wiadomo też, że na dzień dzisiejszy nie ma zabezpieczonych środków na ten cel.

— „Jeżeli Prezydent Żuk mówi, że miasto powinno stawiać na młodych ludzi i jednocześnie nie umiał odpowiednio zapewnić środków na budowę obiecanego Skate Parku – miejsca, na które czekają od lat młodzi ludzie, to jest kolejny przykład niegospodarności. Nazwijmy rzecz po imieniu. Za budową Skate Parku głosowało ponad 4200 osób, którzy spotkali się ze zwykłym oszustwem. Gdzie są dzisiaj środki na budowę Skate Parku? Nie ma dla mnie tłumaczenia, że budżet został zamknięty. Budżet można w każdej chwili zmienić uchwałą Rady Miasta. Projekty wybrane przez obywateli w Budżecie Obywatelskim powinny mieć najwyższy priorytet”. — podkreślił Jakub Kulesza.

W Lublinie istnieje jeden obiekt tego typu, ale nadaje się jedynie do gruntownego remontu. Uszkodzone i pokradzione elementy nie nadają się do jakiegokolwiek użytku.  W dodatku na potrzeby Lublina jest już przestarzały i za mały. Skate Park musi posiadać nawierzchnię specjalnie przygotowaną pod małe kółka rolek lub deskorolek oraz specjalnie przygotowane przeszkody, które można pokonywać bez obaw o oskarżenie o niszczenie mienia publicznego.

— „Według prawa drogowego rolkarz jest uznawany za pieszego. Więc rolkarz jako pieszy nie może używać ścieżek rowerowych. Stan chodników nie jest materiałem po jakim rolkarz chciałby się poruszać. Szczeliny oraz drobne kamienie sprawiają ze jazda po chodniku, lub części przeznaczonej dla pieszych nie jest bezpieczna. Jedynym miejscem do jazdy jako takiej jest wyremontowany Plac Litewski, jednak nie ma na to zezwolenia od służb. Rolkarz chcący rozwijać siebie i swoją pasję musi mieć miejsce w którym mógłby w miarę bezpiecznie dla siebie i dla osób postronnych podnosić swoje umiejętności. Takim idealnym miejscem jest właśnie skatepark” — zaznaczył Stefan Miernik rolkarz z Lublina.

Osoby, które walczyły od lat o budowę Skate Parku zwróciły uwagę, że na chwilę obecną są już wszystkie pozwolenia i projekty ale nie ma środków na ten cel pomimo obietnic i wygranej w Budżecie Obywatelskim. Ze strony Ratusza padły kolejne obietnice, że budowa ruszy w przyszłym roku. Stworzenie takiego miejsca, byłoby równoznacznie z zainicjowaniem nawet cyklicznych imprez typu mistrzostwa Lublina w jeździe na rolkach, czy desce lub rowerach typu bmx.

Jakub Kulesza wychodząc z promocją sportu i rekreacji podpisał również deklarację rowerową, w której zobowiązuje się do konsultacji projektów infrastruktury rowerowej ze środowiskami rowerowymi. Obiecał również scedowanie na mieszkańców wszystkich decyzji dotyczących inwestycji rowerowych w ramach konsultacji społecznych w formie Budżetu Obywatelskiego.