[VIDEO] Jakub Kulesza wychodzi z debaty w ramach protestu!

„Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni, będę bronił Twego prawa do ich głoszenia”.

Słowa te, opisujące poglady Woltera, są mi bardzo bliskie, dlatego uważam za niedopuszczalną sytuację, w której na debatę nie zostali zaproszeni wszyscy kandydaci. Owszem prywatna stacja radiowa ma prawo nie zapraszać ludzi, z którymi się nie zgadza, ale ja mam prawo  to krytykować.

Z Marianem Kowalskim dzieli mnie wiele spraw. Marian Kowalski wielokrotnie mnie obrażał np. nazywając cynicznym łotrem. Było mi z tego powodu bardzo przykro. Tutaj jednak nie chodzi o danego kandydata, tylko o zasady. Gdyby sprawa dotyczyła sympatycznej Pani Magdaleny Długosz moje stanowisko byłoby takie samo.

Naszym głównym postulatem jest walka z wszelkimi układami i specjalnymi przywilejami. W imię uczciwości – także wobec samego siebie muszę zrezygnować ze specjalnego przywileju, który przyznała mi stacja TOK FM, a którego nie otrzymali wszyscy kandydaci. Chodzi także o mieszkańców Lublina, którzy mają prawo zapoznać się z wypowiedziami wszystkich kandydatów, żeby móc wybrać tego najlepszego.

Dlatego też odmawiam udziału w tej debacie na takich zasadach, rezygnuję ze specjalnego przywileju i usiądę wspólnie z mieszkańcami Lublina na widowni.

Wyraziłem zgodę na udział we wszystkich pozostałych 6 debatach i nigdy nie odmówiłem, żadnemu mieszkańcowi czy dziennikarzowi rozmowy.

Apeluję do pozostałych kandydatów w imię równości wobec zasad, tolerancji i szacunku do debaty publicznej o wyjście zza stołu i dołączenie do nas na  równych zasadach.

~Jakub Kulesza